Ankieta

Chciałbyś wyjechać do pracy za granicę?:

Kursy walut NBP

ECO Certyfikat Platynowe praktyki Studenckie
oferty pracy

Jakiej pracy szukasz?
zawód, stanowisko, słowo kluczowe

Gdzie?
miejscowość lub województwo


Oferty pracy
powered by Jobrapido
Rekomendowane Firmy

Kto nas przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 157 gości.

W ostów szemraniu

NaszaPolska.eu

Wieś odbiła się w wodzie nieba
skrzypi drewniana chałupa
a w niej mieszka stół ogień
i ruska ikona mirtem oprawiona

przez niedomknięte drzwi
przepycha się kot włóczęga
może coś skubnie z udoju
sąsiadka pożyczy soli garnuszek

tu skrzypce grają westchnieniem
Stasiek od dziennego pługa i gnoju
opowiada nocą z wojny historie

coraz ciszej słychać jak spada owoc

równą skibą oracz ziemi cześć oddaje
wiosną ziemniak wyskakuje z worka
siwek chrapy moczył w potoku
gdzie życie gięło się jak wierzba
i skowronek dzwonił porankiem

już bledną pigmenty obrazu
zatapiane w świecie ułudy
tutaj mówię
dobranoc marzeniom

Barbara Mazurkiewicz

dodajdo
Portret użytkownika Redakcja NP.eu

Barbara Mazurkiewicz
Piszę od zawsze. W zeszytach, kronikach, na kartkach dużych i małych. W niektórych momentach życia miałam może mniej czasu,(intensywna praca, wychowanie syna, czasowa emigracja), ale wena budziła się potem ze zdwojoną siłą. Moje wiersze – to małe słowne obrazy. Świat - do którego właśnie czytelnika zapraszam.
Gdybym miała pisać dla własnej przyjemności, dla duchowej satysfakcji, to równie dobrze mogłabym pisać do szuflady, ale nie byłabym szczęśliwa, gdyby nikt mnie czytał. W momencie kiedy publikuję, jednocześnie daję do zrozumienia, że potrzebuję drugiej osoby, potrzebuję obiektywnej oceny, szukam porozumienia, piszę po to, żeby być czytaną.
Poezji nie można traktować zbyt dosłownie. należy jednak dać czytelnikowi możliwość interpretacji. Poezja w komunikacji z czytelnikiem, pozwala aby miał swój punkt widzenia, zadaję mu pytania. Również zostawiam coś, co - ma odnaleźć dla siebie, niech to nie będą tylko puste słowa i oklepany banał. Mówię i mam coś do powiedzenia. To - szczera historia życia. Kilka lat temu znajoma osoba namówiła mnie na publikację w Internecie. I tak się zaczęło.
Moim autorytetem od pierwszej literki była nauczycielka Języka Polskiego pani Romana Łańcucka z Lubaczowa.

kontakt z poetką: nitka_2@wp.pl

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania