Ankieta

Chciałbyś wyjechać do pracy za granicę?:

Kursy walut NBP

ECO Certyfikat Platynowe praktyki Studenckie
oferty pracy

Jakiej pracy szukasz?
zawód, stanowisko, słowo kluczowe

Gdzie?
miejscowość lub województwo


Oferty pracy
powered by Jobrapido
Rekomendowane Firmy

Kto nas przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 164 gości.

Zdaniem Palikota to, co prywatnie myślimy

NaszaPolska.eu

Janusz Palikot najwyraźniej nie przejmuje się groźbami wyrzucenia z partii i wciąż drąży temat katastrofy smoleńskiej oraz rzekomej współwiny zmarłego Lecha Kaczyńskiego.

Kontrowersyjny poseł PO ponadto upublicznił na swoim blogu list Eustachego Rylskiego, w którym pisarz twierdzi, że "Palikot publicznie wyraża to, co większość z nas prywatnie myśli".

Palikot zaszokował opinię publiczną ostatnimi wypowiedziami o tym, że to Lech Kaczyński ma "krew na rękach" i ponosi moralną odpowiedzialność za ofiary smoleńskiej tragedii. Polityk Platformy oświadczył, że "trzeba wyraźnie przypomnieć, że najbardziej prawdopodobną hipotezą dotyczącą tragedii smoleńskiej jest hipoteza współwiny Lecha Kaczyńskiego za tę tragedię".

Za te kontrowersyjne słowa poseł Platformy znalazł się w ogniu krytyki. I to formułowanej nie tylko przez oponentów politycznych, ale również przez partyjnych kolegów. Nad Palikotem zawisła groźba zawieszenia członkostwa partii, a nawet wyrzucenia z PO.

Tymczasem w opublikowanym przez lubelskiego posła liście Eustachy Rylski pisze, że w polskiej polityce nie ma problemu Palikota, tylko problem "zwykłego tchórzostwa w wyrażaniu własnych opinii na temat tego, co nadęte, godnościowe, niezrozumiałe lub absurdalne jak katastrofa smoleńska".

"Więcej w niej (katastrofie - przyp. red.) Mrożka niż Szekspira" - pisze Rylski, który twierdzi, że Janusz Palikot "publicznie wyraża to, co większość z nas prywatnie myśli". Według niego "terror jaki mniejszość zastosowała wobec większości, zażenowanej tą idiotyczną katastrofą, Palikot podsumował tak jak to czyni odpowiedzialny obywatel, a nie polityczny awanturnik".

Pisarz kończy swój list pisząc, że nie powinniśmy mieć pretensji do Palikota o to, za co "powinniśmy mu dziękować kiedy decyduje się za nas coś zrobić na rzecz odwagi i niezależności".

Ponadto Janusz Palikot zamieścił na swoim blogu screen z wyników sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP, według którego 21% respondentów za prawdopodobną przyczynę katastrofy uznaje "presję ze strony prezydenta na pilotów samolotu". Polityk nie podaje jednak, kiedy badanie zostało przeprowadzone, ani na jakiej grupie respondentów.

(tbe)

wp.pl

dodajdo

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Ciekawe miejsca  Moje podróże   Smaki świata   Świat i my   Styl życia   Kultura i rozrywka   Polska i Polacy   > Katalog Ciekawych Miejsc