Minimal Branding na przykładzie opakowań produktowych

Minimal Branding to branding prowadzony w oparciu o najważniejsze zasady minimalizmu. Less is more, brak zbędnych elementów i kształtów, skromna i wyrafinowana kolorystyka – takie rozwiązania można zaobserwować także w branży opakowań!

 

Minimal Branding w świecie opakowań

Minimalizm to nurt, który ma na celu uspokoić umysł, uporządkować życie i zwrócić uwagę na najważniejsze aspekty, bez rozpraszania dodatkowymi, zbędnymi szczegółami. W branży opakowań najczęściej sprowadza się on do zastosowania jednego lub dwóch kolorów, a także nadrukowania pudełka jedynie logotypem firmy. Taka uproszczona forma, nie dość, że zwraca uwagę na to, co jest najważniejsze, czyli na produkt/markę/wartości wyznawane przez markę, to jeszcze sama w sobie nadaje opakowaniom luksusowy charakter. Nic więc dziwnego, że z minimal brandingu korzystają producenci ekstrawaganckich kosmetyków, drogiej biżuterii i luksusowych produktów spożywczych!

Aby zaprojektować luksusowe minimalistyczne pudełko, tak naprawdę wystarczy dobrze połączyć kolory oraz właściwie rozplanować logotyp. Z reguły znajduje się on w centralnej części, na wierzchniej powierzchni opakowania – wtedy najbardziej zwraca uwagę. Jakie minimalistyczne pudełka stosują znane marki?

Ciekawe przykłady pudełek

Jednym z flagowych przykładów minimalizmu w świecie opakowań są pudełka Apple. Biel i czerń w połączeniu z nadrukowanym charakterystycznym logotypem w kształcie jabłka to kunszt sam w sobie. Przykładów minimal brandingu można szukać jednak także u innych, nieco mniejszych marek.

Z minimalistycznych założeń korzysta np. marka Hien Le, której opakowania wyprodukowała znana polska firma – Packhelp. Pudełka te wyrażają doskonale idee i wartości reprezentowane przez Hien Le. Pakowana w nie odzież jest prosta i elegancka i jest dedykowana bardziej wymagającym konsumentom.

Minimalizm reprezentuje także firma Tangent GC. Jeden z nowszych produktów, organiczny krem do pielęgnacji rąk, pakowany jest w eleganckie podłużne białe pudełka opatrzone skromną ilością nadruków. Inny przykład to limitowane opakowania Pringles. Seria chipsów Tellicherry Black Pepper i Himalaya Salt została wydana w wyjątkowo gustownych minimalistycznych puszkach.  

Minimalizm wydaje się być świetnym rozwiązaniem, jednak warto pamiętać o tym, że nie jest to rozwiązanie dla wszystkich marek. Można go śmiało zastosować w przypadku produktów, które są już dobrze znane i nie wymagają wprowadzania konsumenta w szczegóły związane z marką lub składem. W przypadku nowych, dopiero co wprowadzanych na rynek artykułów, zastosowanie minimalistycznego design może być nieco ryzykowne.  

Ta tura wyborów dla Komorowskiego

Ta tura wyborów dla Komorowskiego

Według sondażowych wyników z godziny 20, pierwszą turę wyborów wygrał Bronisław Komorowski. W drugiej turze jego rywalem będzie Jarosław Kaczyński.

Czytaj dalej

Ale szmira

Ale szmira

Muszę Państwu o czymś opowiedzieć. Zapewne nie jestem jedynym, który zapisał się do listy mejlingowej której z niezliczonych agencji oferujących poszukiwania pracy.

Czytaj dalej

UWAGA! Lato i niebezpieczne słońce

UWAGA! Lato i niebezpieczne słońce

Słońce – dar Boga, dar natury, dar dla życia. Jednak jego „przedawkowanie” może być dla organizmu bardzo groźne. Czy mamy się go bać?. Bez promieni słonecznych i ich energii nie ma na kuli ziemskiej życia.

Czytaj dalej

Dziennik emigranta: 2

Dziennik emigranta: 2

Tak!! Dziś mi się znów udało. Znów zasiadłem do pisania. Ciekawe na ile mi starczy werwy, żeby wytworzyć u siebie nowy nawyk – uff jeszcze tylko 27 dni!. Bo słomiany zapaleniec to mogłaby być moja ksywka...

Czytaj dalej

Tyniec - Raj dla ducha i dla brzucha!

Tyniec - Raj dla ducha i dla brzucha!

Grube kamienne mury, wieża górująca nad okolicą i grupa mężczyzn mieszkających w ciasnych celach. Wbrew pozorom nie jest to zakład karny o podwyższonym rygorze, a opactwo Benedyktynów w Tyńcu, jeden z turystycznych cudów Małopolski.

Czytaj dalej

Wystawa „EKO-uwięzieni”

Wystawa „EKO-uwięzieni”

Wystawa „EKO-uwięzieni”, Joanna Kiczka „JOTKA”, Galeria Sztuki Współczesnej „Schody”, Warszawa, 5-16.03.2012 Nazywam się Joanna Kiczka „JOTKA”. Jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego oraz Europejskiej Akademii Fotografii.

Czytaj dalej

 

Agencja social media

Biuro wirtualne

 

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo