Szkoły i przedszkola jak przekonać dzieci do dezynfekcji rąk?

Mimo, że wciąż w naszym kraju każdego dnia stwierdza się kilkaset nowych przypadków zarażenia wirusem SARC-Cov-19, nasz rząd luzując obostrzenia reżimu sanitarnego planuje ponowne wprowadzenie dzieci i młodzieży do placówek szkolnych i wychowawczych. Z jednej strony trzeba wrócić do normalności, której jednym z objawów jest powrót nauki do szkół. Jest jednak jeden problem. Jak utrzymać odpowiedni poziom bezpieczeństwa w placówkach wychowawczych i przedszkolnych Dzieci i młodzież jest z reguły mało co przykłada wagi do utrzymania nakazanych odległości, a co dopiero do utrzymania rąk w należytej czystości nawet w czasach pandemii. Jak więc przekonać ich do dezynfekowania rąk?

Ciekawy design może zachęcić.

Trzeba sobie powiedzieć, że stoiska służące do dezynfekcji rąk, które na początku można było spotkać w sklepach i innych miejscach publicznych wyglądały mało zachęcająco. Były to najczęściej butelki z dozownikami, ustawiona na stolikach. Zarówno same stoiska jak i ich najbliższa okolica po kilku godzinach częstego korzystania wyglądała co najmniej nieciekawie – dozowany płyn często się wylewał na stolik a także na podłoże i był roznoszony przez ludzi. Takie miejsce wymusiło od administratora obiektu wyznaczenie osoby, która musiała utrzymywać takie miejsce w czystości. O ile w przypadku pomieszczenia lub miejsca, w którym takich dozowników nie jest dużo jest to proste zajęcie, ale w przypadku wielkich sklepów czy też sporych szkół, gdzie tych dozowników musiałoby być naprawdę sporo, takie czynności musiałoby wykonywać naprawdę wiele osób. Na szczęście można wykonywać dezynfekcję rąk bez obawy o swoje buty oraz czystość najbliższej okolicy. Umożliwiają to nowoczesne automaty do bezdotykowej dezynfekcji. Takie stojaki pojawiają się w naszych sklepach, stacjach benzynowych i wielu miejscach publicznych. Wiele jest sprowadzanych zza granicy, ale można również spotkać polskie marki takie jak Czystojak. Jest to nie tylko produkt wykonany w naszym kraju, ale oparty jest na polskiej myśli technicznej, na komponentach wykonanych w naszym kraju. Producent Czystojaków proponuje wiele odmian tego automatu, w ciekawych wersjach kolorystycznych oraz w ciekawych kształtach, które mogą przyciągnąć dzieci i młodzież. Dla najmłodszych producent proponuje CZYSTOjak w kształcie żyrafy, smoka lub gąsienicy, które skutecznie skuszą przedszkolaków oraz uczniów najmłodszych klas do korzystania z automatów do dezynfekcji rąk. Również dla starszych dzieciaków oraz młodzieży producent przygotował bardzo ciekawe formy automatycznych stacji do dezynfekcji rąk, które mają przypominać kształtem bardzo popularny skateboard. Korzystanie z takiego CZYSTOjaka nie będzie dla młodzieży żadnym „obciachem”, co sprawi, że bezpieczeństwo naszych dzieci nie będzie zbytnio zagrożone.

Jakość i wygoda dla potrzeb zdrowia.

Automatyczne stacje do dezynfekcji rąk to doskonały sposób na wspomaganie utrzymania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa zdrowotnego. Dotychczasowe metody dezynfekowania rąk przy pomocy butelek z dozownikami były skuteczne, ale komfort ich używania nie był zbyt wielki. Butelki często były niestabilne i żeby ich użyć trzeba było je przytrzymać ręką, co dla niektórych użytkowników nie było higieniczne. Ponadto często strumień płynu padał nie tylko na dłonie, ale również na stolik, na którym się znajdowała butelka, a także czasem na naszą odzież. Tymczasem nowoczesne stacje do dezynfekcji CZYSTOjak nie tylko skutecznie pomagają w dezynfekcji rąk, ale również zapobiegają przypadkowemu zabrudzeniu środkiem dezynfekującym ubrań lub elementów galanterii. Dzieje się tak, gdyż środek na ręce jest podawany w formie mgiełki, która trafia na dłonie w niewielkiej, ale wystarczającej ilości. Osoba korzystająca z CZYSTOjaka, nie musi niczego dotykać. Wystarczy jedynie wsunąć ręce pod czujnik i już. Proste i wygodne, a jakże skuteczne. Trzeba powiedzieć, że stosowanie tego rodzaju urządzeń w szkołach i przedszkolach wpłynie pozytywnie na nasze pociechy. Prostota działania, ciekawy design oraz kolorystyka, to jest to co działa najlepiej na umysł każdego dziecka i nastolatka.

Bloki się sypią

Bloki się sypią

Eksperci uspokajają – bloki z wielkiej płyty postoją jeszcze przez kilkadziesiąt lat. Ale oni sami mieszkają już od dawna w domkach.

Czytaj dalej

Fotografia ślubna Suwałki

Fotografia ślubna Suwałki

Jeśli szukacie fotografa ślubnego w Suwałkach, to świetnie trafiliście! Fotograf ten, może i nie jest tani, ale jeśli zależy Wam na taniości, to bardzo nam przykro, ale źle trafiliście. Może pochwalić się profesjonalną obsługą, oryginalnymi i przede wszystkim efektywnym działaniem, a to wszystko osiągnął dzięki wieloletniemu doświadczeniu i chęci podnoszenia umiejętności.

Czytaj dalej

Zboże ma to do siebie, ze się je sprzedaje i kupuje

Zboże ma to do siebie, ze się je sprzedaje i kupuje

Sianie różnego rodzaju zbóż nie jest bezpodstawnym procesem. Rolnicy, to swego rodzaju przedsiębiorcy gospodarczy, którzy zabiegają o to, aby nie zabrakło produktów wyrabianych ze zboża, jak również, aby go nie zabrakło jako kolejnego ziarna do siewu. Wszystko jest z góry zaplanowane i obmyślone, a owe procedury zasilają rynek gospodarczy od setek lat. Niemniej także od lat istnieje skup zbóż Mrocza, gdzie trafia najlepszej jakości zboże, które w ramach kolejnych przedsięwzięć ponownie wykorzystywane jest przez osoby trudniące się płodami rolnymi.

Czytaj dalej

Kielce i jego uroki

Kielce i jego uroki

Kielce – miasto wyjątkowe, na prawach powiatu w południowo-centralnej Polsce, stolica województwa świętokrzyskiego.
Miasto położone jest w Górach Świętokrzyskich i stanowi gospodarcze i turystyczne centrum regionu.

Czytaj dalej

Zapomniane państwo Europy

Zapomniane państwo Europy

Parę tygodni temu pisałem na łamach ZD.pl o granicach Unii Europejskiej, dziś chciałem opowiedzieć o zapomnianym skrawku w Europie, o którym niewiele osób jeszcze wie, choć to blisko nas. Dziś mowa o Republice Naddniestrzańskiej.

Czytaj dalej

Emigranci: Wśród luzaków

Emigranci: Wśród luzaków

Od lat najpopularniejszym miejscem emigracji zarobkowej jest Anglia. Brytyjski rynek, choć nasycony emigrantami, nadal poszukuje siły roboczej pośród polskich pracowników. O swoich doświadczeniach z dwuletniego pobytu w Anglii opowiada Anna Grudkowska.

Czytaj dalej

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo