Pałac Opatów, To warto zobaczyć

Pałac Opatów w Gdańsku – Oliwie, to klasztor zakonu cystersów, który jest wkomponowany w najpiękniejszy w Europie kompleks parkowy. Według tradycji wzniesiono go w miejsce istniejącego za czasów pogańskich myśliwskiego dworku książąt pomorskich, którzy słynęli w całej okolicy z wyrobu serów.

Średniowieczne zabudowania - Do oliwskiego Pałacu Opatów, przylega od strony północnej Stary Pałac pochodzący z XV stulecia. Z tamtego czasu, zachowały się także piwnice i fragmenty murów, stanowiące średniowieczne fortece obronne. Swój obecny kształt, pałac ten zawdzięcza gruntownej przebudowie przeprowadzonej na zlecenie opata Jana Grabińskiego w latach 1637-46. Przebudowy tej dokonał, Ernest Gregh.

W posiadłości tej, zatrzymywały się niejednokrotnie znamienite osoby, a jedną z nich była polska królowa Ludwika Maria Gonzaga podążająca drogą lądową z Francji przez Gdańsk, aż do Warszawy. Zachwyt królowej wzbudziły jagiellońskie arrasy, którymi udekorowano tę gdańską rezydencję – relacjonuje Andrzej Kopczyński historyk.

W rękach niemieckich właścicieli Warto jest zwrócić uwagę na fakt, iż Pałac Opatów wybudowano w stylu rokokowym w latach 1754-56, z polecenia ostatniego już opata oliwskiego, niejakiego Jacka Rybińskiego. Kolejnymi mieszkańcami pałacu po śmierci opata Rybińskiego, byli Karl a następnie Joseph Hohenzollernowie, mianowani opatami przez pruskiego króla.

Po śmierci Josepha Hohenzollerna, która nastąpiła w 1836 roku, wspomniany pałac był pustostanem. Dopiero w 1869 roku, zamieszkała tam Maria Hohenzollern, bratanica króla pruskiego. Pomysł Majkowskiego - Po śmierci Marii Hohenzollern, pałac zajmowali czasowo dygnitarze pruscy. Rok po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Aleksander hrabia Majkowski, korzystając z przeprowadzanego podziału pruskich posesji między Polskę i Wolne Miasto Gdańsk, zabiegał o przyznanie poopackiej rezydencji Polsce z myślą o umieszczeniu w niej zbiorów z sopockiego Muzeum Kaszubsko-Pomorskiego – czytamy w opracowaniach tematycznych Tadeusza Guzy.

Pałac otrzymały jednak władze Oliwy i przeznaczyły go na biura i mieszkania. W 1926 roku, przeprowadzono tu rewaloryzację zabytku i otwarto Muzeum Historii Gdańska. Pod koniec wojny, Niemcy przekształcili pałac na magazyn materiałów wojskowych. W ostatniej chwili przed ucieczką podpalili budynek. Pałac doczekał się jednak należytej odbudowy i powstała w nim filia Muzeum Narodowego w Gdańsku – kończy Krystyna Nagan – Szulc historyk.

Zbliża się okres wakacji i związanego z tą porą roku urlopu. Warto jest zatem wybrać się na Pomorze, by zobaczyć Pałac Opatów i sąsiadujący z nim park.

 

EWA MICHAŁOWSKA - WALKIEWICZ

Dziennik emigranta: 2

Dziennik emigranta: 2

Tak!! Dziś mi się znów udało. Znów zasiadłem do pisania. Ciekawe na ile mi starczy werwy, żeby wytworzyć u siebie nowy nawyk – uff jeszcze tylko 27 dni!. Bo słomiany zapaleniec to mogłaby być moja ksywka...

Czytaj dalej

Z przymrużeniem oka

Z przymrużeniem oka

DIABLICA

porwie ci głupcze

serce na strzępy

oślepi i spali

ogniem pokusy

w spółce z nią

diabeł osiwiał

mnichem został

Czytaj dalej

Amsterdam- turystyczne miasto Holandii

Amsterdam- turystyczne miasto Holandii

 Holandia, to kraj który Polacy wybierają za bardzo częsty cel podróży. Głównie interesującym miastem okazuje się być Amsterdam, gdzie chętnie spędzamy weekend, dłuższy urlop czy wakacje. Każdego roku do Amsterdamu kieruje się miliony turystów, którzy pragną zobaczyć coś innego, co zupełnie odbiega od rzeczywistości naszego kraju.

Czytaj dalej

Nauka angielskiego za granicą, lepsza od korepetycji!

Nauka angielskiego za granicą, lepsza od korepetycji!

W późniejszym okresie z nauką jest już dużo trudniej. Choć lekcje językowe prowadzone są już od podstawówki, to dziecku dużo trudniej przyswoić informacje, zdobywane w kawałkach – raz, czy dwa razy w tygodniu.

Czytaj dalej

Tyniec - Raj dla ducha i dla brzucha!

Tyniec - Raj dla ducha i dla brzucha!

Grube kamienne mury, wieża górująca nad okolicą i grupa mężczyzn mieszkających w ciasnych celach. Wbrew pozorom nie jest to zakład karny o podwyższonym rygorze, a opactwo Benedyktynów w Tyńcu, jeden z turystycznych cudów Małopolski.

Czytaj dalej

Podróż do Cape Wrath

Podróż do Cape Wrath

Ostatnich kilkanaście dni spędziłem w „krainie wichrów”. Z Ullapool, wzdłuż zachodniego wybrzeża dotarłem na Cape Wrath i jego sześćdziesięciu metrowe klify, skąd wzdłuż wybrzeża północnego do rzeki Naver ( na wschód od Tongue).

Czytaj dalej

 

Agencja social media

Biuro wirtualne

 

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo