Opowieść o Indiach

Doskonale radził sobie w każdym miejscu i sytuacji. Z wielką cierpliwością znosił jej maniery. Znał odpowiedź na każde pytanie dlatego, że był Hindusem. Chciała szybko poznać Indie, zobaczyć to, co jej wcześniej opowiadał. Dotknąć ludzi, poznać klimaty - wybrać się w podróż z Kang'iem.

Zaraził ją swoim entuzjazmem, walecznością i sprytem. Zorganizował program, a bezpieczeństwo jej nie było ani przez chwilę zagrożone.

Zapach Indii poczuła zaraz po wyjściu z samolotu. Jednak po paru godzinach przyzwyczaja się i zapomina o pierwszym uderzającym odorze, przypomina sobie o nim w Bombaju - bajecznie położonym nad morzem Arabskim. Po paru godzinach przesiadywania w klimatyzowanej restauracji - thali, jakie jadła w Indiach, (specjalna potrawa rodzima serwowana tylko w niedzielę). - Wychodząc na ulice natychmiast zakręciło w nosie. Ciepłe powietrze jakby zawisło w gęstej zawiesinie z domieszką odoru. Brud i sterty śmieci jest dla Hindusów czymś zupełnie normalnym.

Od wczesnego ranka; podziwianie malowniczych nienormalnym, pustynnych krajobrazów z grzbietów wielbłądów...dlatego, że w godzinach popołudniowych temperatura wzrasta tam nawet do czterdziestu stopni Celsjusza w cieniu.

Po kilku kolejnych godzinach pobytu udało się im znaleźć jednoosobowe pokoje. Rzuciła bagaże na łóżko wzięła szybki prysznic i pobiegła na obiad. Po obiedzie znowu zwiedzanie.

Bombaj jest zbyt turystycznym miejscem. Kłębiące się chmury i mgła nie pozwoliły jej zbyt wiele zobaczyć. Oczywiście zrobiła kilka fotografii dzieciom, które same narzucały się przed aparat za drobną monetę.

Można tutaj napotkać także katolików i kościoły. Niektóre kobiety chodzą w jeansach zamiast Sari i sal war kamic. Ze wszystkich stron dobiega hinduska muzyka. Dzieci grają w krykieta, a także piłkę nożną i koszykówkę.

Kobiety są naprawdę śliczne. Wszystko się dzieje tu na ulicach. Pomijając niesamowity tłok i masę samochodów, rowerów, motorów, riksz - udała się na małe zakupy. spacery są o tyle utrudnione, że pod chodnikami płyną ścieki, a w chodnikach można natrafić na dziury - więc musiała mieć się na baczności, aby nie wpaść w płynące łajno. Indyjskie miasta, to jedno wielkie targowisko ubrań a szczególnie spodni i koszul męskich. Mniej jest stoisk dla pań jak już, to oka nie można oderwać.

Wieczorem wybrała się z Kang'iem do jednej z najlepszych i nie najdroższych restauracji w mieście na sławny hinduski kal. mirach kebab, czyli posypany pieprzem kurczak, zalany jogurtem.

Przebywając w Indiach zauważyła na czołach tych ludzi znaki w kształcie kropki lub przypominający swoim kształtem łzę w kilku kolorach - czerwonym, białym, żółtym lub jasno brązowym. Ciekawość i niewiedzę jej natychmiast tłumaczył Kang. - U mężczyzn znaki te symbolizują przynależność do sekt. Białe pionowe kreski na czołach oznaczają, że ludzie ci podążają drogą Vishnu Boga, który jest dla nich ostoją w chwilach rozpaczy, cierpienia, przykrości czy też niebezpieczeństwa.

Poziome - wskazują, że ta grupa ludzi podąża drogą Siva, Boga destrukcji i odnowy. Przechodząc obok świątyń lub miejsca kultu dedykowanego Vishnu lub Siva, zauważyła, że niektórzy ludzie ofiarują tym świątyniom oznakę szacunku i respektu - poprzez złączenie swoich dłoni, uniesieniu ich do czoła i oddaniu głębokiego ukłony w stronę świątyni. Pewnym rodzajem pobożności jest również .../ z przejeżdżającego autobusu przez most, rzucane przez wdowy monet...jako ofiary /. Gestem, aby przeprosić jest dotknięcie ręką twarzy osoby poszkodowanej. Hinduski świat mieszka w ciele krowy. Byki również są święte, są one pojazdem dla boga Siva.

Również małpy, lwy, tygrysy orły, łabędzie, pawie (symbol Indii), węże, nawet myszy są obiektami szacunku ze strony wyznawców hinduizmu, są pojazdami różnych hinduskich bogów i bogiń.

Ten sam etos stosowany jest do konkretnych form życia roślinnego wywodzących się z mitologii Indu, takich jak figi czy drzewa bananowe.

Kropka... umieszczona na czołach kobiet powyżej brwi - nazywana jest kum kum... kolor czerwony noszą kobiety zamężne, ale nie wdowy. Symbolu tego nie noszą kobiety chrześcijańskie czy muzułmańskie. Jednakże w z czasem zaczęło to być modą nawet dla kobiet chrześcijańskich, które uważały kum kum jako element ozdobny. Dzisiaj kolor zależy od koloru ubrania danej kobiety i nie ma on już tego znaczenia. Przygotowanie dobrej herbaty jest od zarania jej historii domeną wielu porad i magicznych rytuałów.

W Indiach serwuje się bardzo mocną herbatę; słodką i mleczną z dodatkiem liści mięty traktowana jako lek - między innymi pobudzający i poprawiający trawienie.

DELHI - zwiedzanie Starego i Nowego Delhi... Droga Królewska od Bramy Indii do Pałacu Prezydenckiego. Parlament, dom Indiry Gandhi, Raj Ghan - miejsce spalenia Mahatmy Gandhiego Jam'a Masjid - największy meczet w Indiach Qutub Min ar wysoki minaret nieistniejącego już meczetu. Od kilkunastu stuleci stoi tu też żelazna 72-metrowa wieża, która nie rdzewieje. Przejazd koło pomnika India Gate oraz imponujących budynków rządowych. Postój przy gurd wara - świątyni Sików.

Ludów tu żyjących i języków jakimi się posługują, religii, jakie wyznają...w cieniu świątyń spędzają całe życie, którego rytm wyznaczają rozliczne bóstwa hinduskie, sikhijskie, buddyjskie i jeszcze inne nie do końca poznane przez turystę.

Meczety, kościoły i synagogi. Kultura rywalizuje z bujnością przyrody, która dając upust swej fantazji oraz najwyższymi górami świata, co najważniejszym Mount Everestem. Religie Wschodu w cieniu mistycznych buddyjskich klasztorów Kaszmiru. Benares - jeden z najstarszych miast świata - współczesnym Babilonowi i Tebom - kolebce hinduizmu, Ganges nad którego brzegi tłumnie przybywają pielgrzymi niemal z całego subkontynentu aby zanurzyć się w jego świętych wodach. Tadż Mahalu - najsławniejszy pomnik miłości niezwykłej urody, jednego z cudów świata ( jak głosi tutejsza legenda w jego wnętrzu zasnęła na zawsze kobieta, którą nad życie kochał Szach Dżahan . I jeszcze rozpalone słońcem, obsadzone palmami plaże Ago.

Co najważniejsze i najświętsze... stanąć oko w oko z indyjską świętą krową, której nikt nie waży się tknąć. Czy znajdzie się ktoś, kto nie marzy o Indiach? Indie jak i Nepal są doznaniem angażującym wszystkie zmysły i uczucia.Kto chociaż raz był tam.... wyobraźnią, ale wróci. Indie są zawsze ciepłe i gościnne, stwarzają niezliczoną ilość możliwości zdobycia niezapomnianych wrażeń. Ogólnie cały tramping to było wielkie przeżycie i niesamowita dla niej przygoda. Barbara Mazurkiewicz

SLD szykuje wiec przeciwko krzyżowi

SLD szykuje wiec przeciwko krzyżowi

Na 10 sierpnia Sojusz zwołuje wiec "w obronie konstytucji" i za świeckością państwa. Zamierza apelować o przeniesienie krzyża spod Pałacu Prezydenckiego - podaje gazeta.pl.

Czytaj dalej

Jak do Holandii, to tylko busem

Jak do Holandii, to tylko busem

Poszczególne kraje, które znajdują się niedaleko Polski okazją się być idealnym miejscem do rozwoju w kwestii podjęcia pracy i zamieszkania. Nie dziwi zatem fakt, iż każdego dnia wiele osób decyduje się na wyjazd, który ma być lepszym startem w życiu. Oczywiście z racji niedalekiej odległości osoby te bardzo często odwiedzają swoich bliskich w Polsce, jak też bliscy bez problemu odwiedzają tych, co wyjechali.

Czytaj dalej

Kraków – jedyne takie miasto

Kraków – jedyne takie miasto

Nie widział świata ten, kto nie widział Krakowa. Jeżeli w tym twierdzeniu jest nutka przesady, to z pewnością jest to nutka niewielka.

Czytaj dalej

Egipt, wczoraj i dziś

Egipt, wczoraj i dziś

Dzisiaj chciałem napisać o Egipcie. Jak wiecie, bo ci co śledzą wiadomości na pewno słyszeli że źle się dzieje w państwie egipskim, w piątek miało wyjść na ulice kilkaset tysięcy demonstrantów którzy generalnie chcą obalić urzędującego prezydenta.

Czytaj dalej

Jana Pawła II błogosławionym, ogłosił Benedykt XVI

Jana Pawła II błogosławionym, ogłosił Benedykt XVI

Niedziela Watykańska 1 maja 2011 r. Podczas uroczystej mszy beatyfikacyjnej na placu świętego Piotra papież Benedykt XII wygłosił po łacinie formułę beatyfikacji:

Czytaj dalej

Kraj smutnych ludzi

Kraj smutnych ludzi

Jak już niektórzy wiedzą, od jakiegoś czasu mieszkam sobie na tej wyspie co zwą Albionem. Żyję tu już od paru ładnych lat, powiem więcej, już w następnym roku będę mógł się starać o angielskie obywatelstwo.

Czytaj dalej

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo