Kursy języka angielskiego dla firm – konieczność, czy fanaberie?

Żyjemy na świecie, gdzie kontakty między ludźmi różnych narodowości są niczym dziwnym. Obcokrajowcy co raz częściej zamieszkują w naszym kraju, stają się naszymi sąsiadami. My wyjeżdżamy do innych krajów, nie tylko na wakacje, ale również do pracy. Osoby, które pracują w kraju, co raz częściej mają kontakty z partnerami zagranicznymi. Jak się z nimi porozumiewać? Język polski nie jest zbyt łatwym językiem, nie można żądać od partnerów zagranicznych, by wszelkie negocjacje, umowy były sporządzane w języku polskim. Od lat językiem panującym w kontaktach biznesowych jest język angielski.

Nie jest to jednak ten język w formie podstawowej, którą można usłyszeć na ulicach miast brytyjskich lub amerykańskich. To specjalna forma zwana Business English. Różni się ona od tradycyjnego angielskiego używanymi zwrotami oraz pewnymi niewielkimi szczegółami, które jednak sprawiają różnicę. to nie tylko język, to również pewna etykieta, którą należy opanować, jeśli chce się odnieść sukces na polu zawodowym

Angielski najpierw?

Trzeba powiedzieć sobie wyraźnie, że nauka angielskiego biznesowego nie jest trudna, tak samo jak nie jest trudna nauka potocznej wersji tego języka. Lektor renomowanej szkoły językowej, uczącej Business English https://www.maximizing.com.pl/ uważa, że nie trzeba znać podstaw języka angielskiego, by przystąpić do kursu, choć przyznaje, że posiadanie umiejętności na poziomie B2, sprawia że kurs jest prosty i szybki. W przypadku kiedy nauka zaczyna się od zera lub od poziomu podstawowego, trzeba się bardziej przyłożyć do nauki, a pracownicy szkoły organizującej kursy językowe dla firm w Warszawie, muszą bardziej kontrolować postępy nauczania.

Co może dać Business English?

O tym, że Business English jest konieczny do prowadzenia działalności wie już większość większych i średnich przedsiębiorstw. Można to zauważyć przeglądając oferty pracy, gdzie prawie 60% ogłoszeń zawiera warunek konieczny – znajomość języka Business English. To pokazuje jak wielki jest nacisk na znajomość tego języka. Dla przedsiębiorstw, to możliwość otwarcia się na nowe rynki zbytu, możliwość osobistej negocjacji warunków, zwykłych kontaktów z zagranicznymi partnerami. Osoba, posiadająca umiejętność operowania językiem biznesowym znajduje się na lepszej pozycji wyjściowej, od osoby bez takiej umiejętności. Im lepszy stopień opanowania Business English, tym chętniej takie osoby są przyjmowane do pracy. Dla pracodawcy zatrudnienie osoby znającej tą formę języka angielskiego to pewne oszczędności. Nie trzeba już inwestować w jego wyszkolenie. Nie znaczy to jednak, że firmy nie chcą już szkolić pracowników w znajomości Business English. Takie kursy językowe dla firm w Warszawie są dalej bardzo chętnie organizowane.

33 sceny z życia

33 sceny z życia

W „najpiękniejszych” i powszechnie akceptowalnych filmach śmierć jest szybka i heroiczna. Grono przyjaciół dookoła. Kochająca rodzina. Niekończąca się ścieżka dźwiękowa z utworami wyciskającymi łzy już od pierwszej sekundy.

Czytaj dalej

Jan Rokita: o konfliktach i podnieceniu

Jan Rokita: o konfliktach i podnieceniu

Konflikt polityczny już dawno przestał mnie podniecać.
- W przeciwieństwie do naszych rodaków mnie już dawno przestał podniecać konflikt polityczny.

Czytaj dalej

Grabarczyk: S-17 nie pewna inwestycja?

Grabarczyk: S-17 nie pewna inwestycja?

Starania Lublinian o obwodnicę mogą zakończyć się fiaskiem. Minister infrastruktury – Cezary Grabarczyk, który odwiedził Lublin, zapowiedział, że droga s-17 nie znajdzie się na liście pewnych inwestycji do zrealizowania przed 2013 rokiem.

Czytaj dalej

SKALNE MIASTO - w labiryncie bajki

SKALNE MIASTO - w labiryncie bajki

Niezwykłe dzieło przyrody utworzone przez ogromne skały, grzebienie i skalne wieże przyciąga turystów z całej Europy.
Bardzo blisko granicy, w Czechach, dwa kilometry od miejscowości Adrszpach wyrasta tajemnicza bajka nazwana Skalnym Miastem.

Czytaj dalej

Polacy za granicą. Zarobki spadają, praca coraz gorsza

Polacy za granicą. Zarobki spadają, praca coraz gorsza

Ponad 40 procent polskich emigrantów pracuje za minimalne stawki, góra 1,5 tysiąca euro - wynika z badania Money.pl. Najczęściej zajmują się prostymi pracami fizycznymi, bo coraz mniej osób znajduje zatrudnienie w budownictwie - kiedyś najpopularniejszej wśród Polaków na obczyźnie branży.

Czytaj dalej

Dla tych, którzy myślą i czują za dużo

Dla tych, którzy myślą i czują za dużo

Wielu z nas nosi w sobie fałszywe przekonanie na temat wrażliwości, traktując jako oznakę słabości. Z jednej strony łakniemy jej a z drugiej nie do końca rozumiemy.

Czytaj dalej

 

Agencja social media

Biuro wirtualne

 

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo