Moda i my

Zastanawialiście się jak to jest, że niektóre kobiety i niektórzy mężczyźni wyglądają świetnie cokolwiek by nie założyli?. Jak to się dzieje i dla czego?

Inni natomiast niezależnie co na siebie włożą, choćby to był ciuch od Armaniego – wyglądają jakby nosili łachmany? I jak to jest, że niektórzy mają gust, a niektórzy nie mają go wcale. Czym jest gust? Czy da się go nauczyć, wyuczyć, czy to jest coś wrodzonego? Sam znam tylko dwie kobiety, które zawsze wyglądają rewelacyjnie – bo potrafią się ubrać stosownie do sytuacji. Gdy idziemy na bal – strój wyjściowy, gdy idziemy w góry - broń Boże szpilki. To rzadkość. A Angielki są jeszcze gorsze – te młodsze wyglądają jakby przed chwilą opuściły miejsce pod latarnią, starsze wyglądają jak strachy na wróble.

Kiedyś oglądałem program z Joan Collins, pamiętacie ją– Alexis z Dynastii? I dziennikarz zapytał jak długo jej zabiera, żeby wyglądać tak jak ona. Joan odpowiedziała, że po pierwsze – jeśli ona wygląda świetnie, to tak też się czuje, więc wkłada wysiłek w to jak wygląda. Ale czy to dużo czasu jej zajmuje powiedziała tak: zwykle jestem pierwsza z makijażem niż mój mąż z goleniem się.
Potem Joan opowiadała, że jako młoda aktorka poprosiła sławnego makijażystę na planie jakiegoś filmu, żeby pokazał jej jak ma to robić. I od tej pory ona robi sama. Joan prowadziła też program, w którym pokazała, że każdy może wyglądać świetnie. Wysłano ją do Plymouth, które ma tyle wdzięku co Katowice, albo Chrzanów – czyli tyle co nic, do trzypokoleniowej rodziny. Córka, około 18 lat, matka – niecała czterdziestka i jej mama po sześćdziesiątce. Zabrała je do sklepu z ciuchami i powiedziała, żeby w ciągu 10 minut znalazły sobie kompletny zestaw, taki, jaki uważają za szykowny. Obiecała im, że jeśli zaaprobuje ich wybór kupi im to. Dla samej Joan wyprawa do sklepu Primark, była doświadczeniem samym w sobie.
Primark to sieć tanich, ale całkiem dobrej jakości ciuchów dla wszystkich – od ubranek dziecięcych, po garnitury. Większość Anglików właśnie tam się ubiera. W każdym razie trzy kobiety nie znalazły niczego, co zadowoliłoby wymagającą Joan. W dalszych minutach programu Joan pokazała im jak wyglądać olśniewająco – i przemiana była oszałamiająca.

Nie wierzcie co wam wmawiają kolorowe magazyny, powiedziała Joan, wystarczy dwadzieścia rzeczy w szafie, które pozwolą wam wyglądać rewelacyjnie. Zapytacie co to za ubrania? Oto one:

1.czarne spodnie
2.spodnie jasnego koloru
3.dobrze skrojone i dopasowane dżinsy1
4.czarna marynarka
5.marynarka z tweedu, lub o jasnym kolorze
6.prosta, mała czarna sukienka
7.czarna bluzka
8.biała bluzka
9.czarny sweter polo
10.czarna skórzana kurtka
11.długi płaszcz
12.para półbutów
13.para szpilek
14.para butów baletnicy
15.sandały na wysokim obcasie
16.naszyjnik z pereł
17.opalizujące rajstopy
18.szeroki pasek
19.długi szal
20.duży naszyjnik

To wystarczy, oczywiście wraz z dodatkami żeby zawsze wyglądać olśniewająco, przynajmniej według Joan Collins.
Jeśli macie jakieś swoje przemyślenia, zapraszam do podzielenia się nimi.

www.NaszaPolska.eu, Artur Pomper

Pięć lat poza Polską

Pięć lat poza Polską

Co się zmieniło przez pięć lat?
Tak jak pisałem w zeszłym tygodniu minęło pięć lat odkąd moja noga stanęła na Wyspach.

Czytaj dalej

Uzależnieni od facebooka

Niedawno dołączyłem do rzeszy czterystu milionów użytkowników którzy codziennie wchodzą na pewną stronę. Podobno w Polsce jest już ich ponad dwa miliony i chodzą słuchy, że wkrótce prześcignie ona swojską naszą-klasę.pl

Mowa oczywiście o największym fenomenie internetu czyli o facebuuku, który właśnie obchodził urodziny.

Czytaj dalej

Ale szmira

Ale szmira

Muszę Państwu o czymś opowiedzieć. Zapewne nie jestem jedynym, który zapisał się do listy mejlingowej której z niezliczonych agencji oferujących poszukiwania pracy.

Czytaj dalej

Postanowienie noworoczne - dziennik emigranta cz 1

Postanowienie noworoczne - dziennik emigranta cz 1

Torquay, hrabstwo Devon, Wielka Brytania. Obiecałem sobie, że od dzisiaj, od pierwszego stycznia nowego, 2011 roku zacznę pisać. Pisać codziennie. Przynajmniej stronę dziennie.

Czytaj dalej

Polacy: czy jesteśmy tolerancyjni?

Polacy: czy jesteśmy tolerancyjni?

Czy my jesteśmy naprawdę narodem tolerancyjnym?
Jak się żyje cudzoziemcom w Polsce?
Czy się boimy napływu obcokrajowców? Na część pytań odpowiedziała grupa, która w zeszły weekend przeprowadziła małą prowokację w Warszawie – test na dyskryminację.

Czytaj dalej

Biuro wirtualne to nie jest nowy pomysł.

Biuro wirtualne to nie jest nowy pomysł.

Na rynku działa już to od dłuższego czasu. Dzięki uzyskaniu możliwości zarejestrowania firmy pod prestiżowym adresem, firma już na starcie uzyskuje dodatkowe punkty u potencjalnych klientów. Biura wirtualne są umiejscowione zazwyczaj w najlepszych miejscach wielkich miast, tak jak w Warszawa, Toruń, Gdańsk itp.

Czytaj dalej

 

Agencja social media

Biuro wirtualne

 

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo