Tusk: Podwyżka VAT najmniej bolesna, ale niezbędna

Jeden punkt procentowy podwyżki VAT to najmniej bolesne rozwiązanie. Wybraliśmy wariant "środka drogi" - powiedział w piątek premier Donald Tusk.

Zapowiedział, że wieloletni plan finansów publicznych może zostać przyjęty we wtorek.

- Stoimy przed dylematem, jak uchronić państwo przed spiralą zadłużenia. Odpowiedzialna polityka każe nam zwiększyć dochody państwa - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Potwierdził, że rząd jest bliski podjęcia decyzji o podniesieniu podatku VAT o 1 pkt proc.

Wariant środka drogi

Premier podkreślił, że jest to scenariusz, który w najmniejszym stopniu dotknie społeczeństwo. Tłumaczył, że Polska ma trzy drogi do wyboru. Pierwsza to dryfowanie - które zdaniem premiera - doprowadziłoby do poważnego kryzysu finansowego. Drugi wariant przewidywał radykalne reformy i obniżenie wydatków publicznych, co byłoby bolesne dla społeczeństwa. Obydwa te scenariusze zostały przez rząd odrzucone. Ten, za którym rząd się opowiada, premier nazwał wariantem "środka drogi".

- Po wielu rozmowach z wicepremierem Pawlakiem uznałem za oczywiste, że podwyższenie VAT musi brać pod uwagę ochronę najuboższych. Razem z ministrem Rostowskim szukamy wariantu, który spowoduje, że żywność nie powinna podrożeć - powiedział Tusk. Zaznaczył, że decydując o podwyżce stawek VAT, rząd będzie starał się "oszczędzić przynajmniej niektóre produkty żywnościowe od podwyżki VAT.

- Polska była i jest zieloną wyspą; pokazywana jest jako przykład, jak sobie radzić z kryzysem - powiedziałpremier, odnosząc się do zarzutów PiS. Zapowiedział też spotkanie przedstawicieli rządu z posłami w sprawie planu finansów publicznych.

Wcześniej w piątek wiceprezes PiS, wiceszefowa sejmowej komisji finansów publicznych Beata Szydło - odnosząc się do planowanej podwyżki podatku VAT - powiedziała m.in., że premier powinien uzasadnić, "dlaczego Polacy mają ponosić ciężar zaniechań rządu".

- Nie wiemy, jaki jest stan finansów naszego kraju. Czy jesteśmy +zieloną wyspą+, czy sytuacja jest na tyle zła, że trzeba podnosić podatki - mówił z kolei w piątek rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Wyższy VAT na ratunek finansom

Jako przyczyny wprowadzenia podwyżki Donald Tusk wymienił - poza ochroną przed spiralą zadłużenia - m.in. zabezpieczenie podstawowych "płatności państwa", na przykład emerytur, podtrzymał zapowiedzi podwyżek dla nauczycieli. Dodał, że ważnym argumentem była potrzeba sfinansowania inwestycji unijnych w Polsce, na które potrzebny jest polski wkład własny. Podkreślał, że to paradoks, bo jego rząd musi dzisiaj wydawać dużo więcej pieniędzy z budżetu na ten cel niż rząd PiS, bo teraz udaje się podpisać dużo więcej umów dotacyjnych z Brukselą, a te pieniądze "wrócą zwielokrotnione".

Tusk dodał, że jesteśmy jedynym krajem w Unii Europejskiej, który wszedł "w czas globalnego kryzysu, równocześnie obniżając radykalnie podatki".

Donald Tusk wyliczał, że obniżka podatku PIT do 18 i 32 proc. uszczupliła dochody budżetu w 2010 r. o ok. 42 mld zł. Podwyżka VAT o 1 proc. ma dać ok. 5-5,5 mld zł wpływów.

Premier zapowiedział, że jesienią rząd przedstawi pakiet kilkudziesięciu ustaw regulujących finanse, ale nie przedstawił szczegółów.

- Obaj z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem odrzucaliśmy warianty romantyczne tzw. takie, które pięknie wyglądają, a potem nie zyskują większości. Polacy od nas oczekują działań spokojnych i bezpiecznych dla ich kieszeni, odpowiedzialnych i twardych, kiedy trzeba, ale które nie są czczą demonstracją, a przyniosą efekty - mówił premier.

Wyjaśnił, że ewentualne przyjęcie planu finansowego i konsekwencji przyjęcie odpowiednich ustaw, w tym ustawy budżetowej, utrzyma Polskę na fali wznoszącej. Chociaż - jak dodał - "zdaje sobie sprawę, że wielu obserwatorów oczekiwało czegoś bardziej radykalnego".

Więcej: www.wyborcza.pl

Wystawa „EKO-uwięzieni”

Wystawa „EKO-uwięzieni”

Wystawa „EKO-uwięzieni”, Joanna Kiczka „JOTKA”, Galeria Sztuki Współczesnej „Schody”, Warszawa, 5-16.03.2012 Nazywam się Joanna Kiczka „JOTKA”. Jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego oraz Europejskiej Akademii Fotografii.

Czytaj dalej

Marcowe rocznice. Jan Dobraczyński

Marcowe rocznice. Jan Dobraczyński

Jan Dobraczyński, posługujący się pseudonimem Eugeniusz Kurowski, urodził się dnia 20 kwietnia 1910 w Warszawie. Zmarł on natomiast w dniu, 5 marca 1994 także w Warszawie. Był on wielkim polskim pisarzem i publicystą. Zasłużył się on także jako, uczestnik kampanii wrześniowej i powstania warszawskiego. Posiadał on stopień generała brygady.

Czytaj dalej

Zanim wyjedziesz na urlop z biurem podróży...

Zanim wyjedziesz na urlop z biurem podróży...

Niespodziewane bankructwo biura podróży Selectours pozostawiło za granicą ponad dwa tysiące poszkodowanych turystów. Już wiadomo, że nie dla wszystkich wystarczy pieniędzy na pokrycie strat i odszkodowania toruń.

Czytaj dalej

Najpopularniejsze smaki świata

Najpopularniejsze smaki świata

Najpopularniejsze smaki świata to te które płyną przez cały świat w zupełnie inne miejsce, by móc skosztować czegoś zupełnie odmiennego. I dlatego najbardziej znanymi smakami są południowo-europejskie które również mają właściwości zdrowotne również i dla Polaków

Czytaj dalej

Olej rzepakowy - właściwości zdrowotne i zastosowanie

Olej rzepakowy - właściwości zdrowotne i zastosowanie

Olej rzepakowy to nasz rodzimy, wszystkim znany tłuszcz roślinny. Uniwersalny, jasnożółty, pozostawiający niewielki osad w butelce. A co najważniejsze: bogaty w substancje zapewniające długie i sprawne działanie ludzkiego organizmu. Jednak z jakichś przyczyn sięgamy po niego rzadziej niż po inne oleje i dlatego dziś przedstawiamy Wam mnóstwo zalet, jakie niesie za sobą używanie oleju rzepakowego, dzięki którym mamy nadzieję, że znajdziecie dla niego stałe miejsce w swojej kuchni!

Czytaj dalej

Małe miasta wymierają.

Małe miasta wymierają. "Kradnie" ich Warszawa

Grozi nam demograficzna zapaść. Polacy wyjeżdżają za pracą. Liczba mieszkańców aglomeracji dramatycznie spada. Kierunek przeprowadzki większości z nich jest jeden - to Warszawa. A generalnie liczba Polaków zmniejszy się wkrótce z 38 do 35 milionów - wynika z danych GUS.

W Łodzi biją na alarm, bo miasto liczące dekadę temu niemal 800 tys. mieszkańców teraz ma ich niespełna 740 tys., a prognozy wskazują, że za 20 lat pozostanie ich tylko 600 tys. - pisze "Rzeczpospolita".

Czytaj dalej

 

Agencja social media

Biuro wirtualne

 

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo