33 sceny z życia

W „najpiękniejszych” i powszechnie akceptowalnych filmach śmierć jest szybka i heroiczna. Grono przyjaciół dookoła. Kochająca rodzina. Niekończąca się ścieżka dźwiękowa z utworami wyciskającymi łzy już od pierwszej sekundy.

Małgorzata Szumowska nie zrobiła filmu pięknego. Zrobiła film, z którym wiele osób nie było, i często wciąż nie jest, w stanie się zgodzić, a zarazem pierwszy film o życiu i umieraniu, który ja sama uznałam za wiarygodny.

„33 sceny z życia” obejrzałam właśnie po raz czwarty. Chciałam o nim napisać, a o filmach najlepiej pisze się „na świeżo”. Po raz czwarty skrawki naiwnego idealizmu, które siłą rzeczy pozostawiają po sobie wszędobylskie hollywoodzkie produkcje, zostały zamiecione pod dywan.

Nie wątpię, że istnieją podniosłe, szybkie i heroiczne śmierci. Wątpię, że są one regułą. Wierzę, że ludzie potrafią być tak silni, że nikt nie jest w stanie dostrzec jak przeraźliwie słabi mogą się czuć. Nie wierzę, że są na tyle dumni by nieustannie tę siłę wykorzystywać.

Prawda jest taka, że kiedy umiera bliska nam osoba nie zawsze zachowujemy się racjonalnie. Są bowiem chwile, obrazy i słowa, które zmieniają wszystko. Nawet nas. Jesteśmy tylko ludźmi – krzyczymy, tańczymy, upijamy się, zdradzamy i śmiejemy się w głos. Nie możemy znieść obecności umierającej osoby, a potem próbujemy utopić wyrzuty sumienia. W życiu nie można przewinąć taśmy filmowej lub pogłośnić ścieżki dźwiękowej, a koniec jednego życia nie oznacza końca tych, które znajdowały się dookoła. Życie to nie film i musi toczyć się dalej.

„33 sceny z życia” – największy międzynarodowy sukces d czasu Krzysztofa Kieślowskiego. Film o przemierzaniu kolejnych etapów. O upadaniu i powstawaniu. O dorastaniu. O jasnych i ciemniejszych zakamarkach ludzkiej osobowości.

Warto.

Nowa kampania wyborcza

Nowa kampania wyborcza

Trwa żałoba narodowa. Prezydent i kilkadziesiąt innych osób nie żyje. Ich śmierć wywołała niezwykłą próżnię polityczną, którą trudno będzie teraz załatać. Za parę dni marszałek Komorowski ogłosi dzień wyborów prezydenckich.

Czytaj dalej

Okrągły stół, czy szybki bufet?

Okrągły stół, czy szybki bufet?

Przedstawiciele partii politycznych rozmawiali w Sejmie o sytuacji w ochronie zdrowia. Spotkanie trwało niecałą godzinę, ale jego inicjator, Grzegorz Napieralski, jest zadowolony.

Czytaj dalej

Stoły na każdą kieszeń

Stoły na każdą kieszeń

Podobnie jak wiele innych produktów, także i stoły wyróżniają się niższymi i wyższymi cenami. Jest to dość normalne, ponieważ są klienci, których oczekiwania, oraz zasób portfela także jest zróżnicowany.

Czytaj dalej

Nie tylko do celów budowlanych.

Nie tylko do celów budowlanych.

Stal towarzyszy ludzkości od wieków. Wcześniej używana do produkcji broni, elementów wyposażenia, a obecnie ze stali były tworzone instrumenty medyczne, budowane są statki, nade wszystko stal wykorzystywana jest w budownictwie. Elementy stali zbrojeniowej są podstawą współczesnego budownictwa.

Czytaj dalej

Na Kasprowy w trójwymiarze

Na Kasprowy w trójwymiarze

Nowoczesne rozwiązanie, jakim jest trójwymiarowa mapa szczytu w widoku satelitarnym daje użytkownikom ciekawą możliwość zapoznania się z tymi pięknymi okolicami. Mapa posiada wersję letnią i zimową, które można swobodnie przełączać – podobnie jak pory dnia. Dzięki aplikacji możemy obejrzeć fragment Tatr za dnia, w nocy oraz o zmierzchu. W wersja letniej sprawdzimy szlaki piesze, wraz z ich kilometrażem i orientacyjnym czasem przejścia. Widok zimowy pozwala zaś nie tylko spojrzeć na ośnieżone szczyty i doliny, ale również zobaczyć przebieg szlaków narciarskich i pracę wyciągów. Znajdziemy tu również aktualną prognozę pogody dla dolnej stacji kolejki w Kuźnicach i dla szczytu Kasprowego Wierchu

Czytaj dalej

Ścigać się z dżambo dżetem

Ścigać się z dżambo dżetem

To mój wstęp do grochowskiego almanachu, który ukaże się jeszcze w tym miesiącu...

Na tle rozreklamowanych konkursów literackich, z reguły poetyckich, organizowanych regularnie w regionie mieleckim, konkurs w Grochowem, nie mającej nawet tysiąca mieszkańców wiosce w gminie Tuszów Narodowy, nie wypada wcale gorzej. Nie jest kopciuszkiem w stosunku do tamtych, chociaż na pierwszy rzut oka może stwarzać takie wrażenie. Odbywa się dorocznie od dziesięciu lat i cały czas zachowuje wysoki poziom, co jest niewątpliwie zasługą dyrektora Wiejskiego Domu Kultury i Rekreacji, Marioli Pelic oraz związanego z tym konkursem jury. W składzie komisji oceniającej twórczość młodych autorów i ilustratorów znalazły się znakomite polonistki Lidia Kutrybała i Małgorzata Wieczerzak oraz Jan Stępień — mielecki malarz artysta i poeta. Jest mało prawdopodobne, by ten zespół przeoczył prawdziwą literacką perełkę, bądź nagrodził pracę, która na to nie zasługuje.

Czytaj dalej

 

Agencja social media

Biuro wirtualne

 

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo