„Chrzest” – mocne kino Marcina Wrony

Nagrodzony* Srebrnymi Lwami podczas 35. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni „Chrzest” wszedł już na ekrany naszych kin.

Za kanwę historii, która powstała w scenariuszu, posłużyły warszawskie wydarzenia sprzed dziesięciu lat – mówił po premierze Marcin Wrona, reżyser filmu. – To historia dwóch chłopaków, których połączyła przeszłość kryminalna, z której jeden z nich próbuje się wyzwolić, natomiast drugi pozostaje w tym środowisku. Gdy jeden z nich otrzymuje wyrok, drugi pomaga mu wyjść z tej sytuacji.
O swojej pracy z aktorami reżyser powiedział:
- Nie staram się być reżyserem wszystko wiedzącym. Uruchamiam pewne kierunki i obserwuje, jaka jest odpowiedź aktorów na moje propozycje.
Dystrybutor kreślił film jako dramat psychologiczny, ale…:
- To, co oglądamy w filmie, jest zwartą historią, która odwołuje się do kina gangsterskiego. Ale oprócz tych, którzy lubią kino gangsterskie, ci, którzy lubią kino artystyczne, poszukują wartości uniwersalnych w filmie, znajdą w „Chrzcie” to, czego szukają – tak Marcin Wrona scharakteryzował swój film.

Rolę Magdy zagrała Natalia Rybicka:
- Rola Magdy była bardzo szczątkowo rozpisana w scenariuszu. Role Michała i Janka były bardzo dobrze napisane, mają więcej scen, żeby zademonstrować przemiany, pokazać, co w nich siedzi. Trzeba było stworzyć wewnętrzny świat Magdy, od początku do końca, żeby nie była tylko plastikową lalą, która siedzi w domu i robi kanapki mężowi, ale przeżywa też swoją tragedię.
Mieliśmy tydzień prób w tym mieszkaniu, które można zobaczyć na ekranie. Czytaliśmy i jeszcze raz czytaliśmy… Kwestie nie zostały zachowane, jak pierwotnie były w scenariuszu, jeżeli coś nie pasowało, mogliśmy to zmienić.
To moja pierwsza taka większa rola po szkole. Rzeczywiście, nie miałam do tej pory do czynienia z takimi mocnymi scenami.

Tomasz Schuchardt gra w filmie rolę Janka:
- Staraliśmy się z Marcinem znaleźć punkty kulminacyjne i minima postaci. I myślę, że udało się nam znaleźć takie momenty. Były to trudne emocjonalnie sceny do zagrania. Trudności? To jest mało powiedziane. Dla mnie cały film był jedną wielką trudnością, pierwszy raz przed kamerą w filmie byłem, więc wszystko dla mnie było nowe.
To nie jest film dla wszystkich, to jest mocne kino, nawet dla niektórych mężczyzn jest za mocne. To kino dla ludzi o silnych nerwach, mocnej psychice.

„CHRZEST”
Reżyseria: Marcin Wrona
Scenariusz: Grzegorz Jankowski, Grażyna Trela, Dariusz Glazer
W rolach głównych: Wojciech Zieliński, Natalia Rybicka, Tomasz Schuchardt, Adam Woronowicz, Michał Koterski
Zdjęcia: Paweł Flis
Muzyka: Marcin Macuk
Producent: Leszek Rybarczyk, Marek Rudnicki
Kategoria: dramat psychologiczny
Kraj produkcji: Polska
Dystrybucja filmu w Polsce: BEST FILM CO
Rok produkcji:2009
Czas trwania:86 min.

Michał (Wojciech Zieliński) uciekł z prowincjonalnego Tarnowa do wielkomiejskiej Warszawy. W dużym mieście, z piękną żoną Magdą (Natalia Rybicka) i nowonarodzonym synkiem wiedzie z pozoru idealne życie. Michał ma wszystko o czym można marzyć: nową rodzinę, własny biznes i luksusowe mieszkanie na ostatnim piętrze nowoczesnego apartamentowca. Sielankę zakłóca pojawienie się Janka (Tomasz Schuchardt) – przyjaciela z dawnych lat, który ma wkrótce zostać ojcem chrzestnym ich dziecka.

*2010 SREBRNE LWY, 35. FPFF w Gdyni
2010 Najlepsza Rola Męska, Tomasz Schuchardt, Wojciech Zieliński, 35. FPFF w Gdyni
2010 Najlepszy montaż, Piotr Kmiecik, 35. FPFF w Gdyni
2010 Nagroda Polskiej Federacji Dyskusyjnych Klubów Filmowych Don Kichot, 35. FPFF w Gdyni

www.prasowe.com

Jak pogodzić opiekę nad seniorem i własne obowiązki?

Jak pogodzić opiekę nad seniorem i własne obowiązki?

Osoby starsze w naszych rodzinach powinny spotykać się z dużym szacunkiem. Szacunek, to nie tylko kulturalna rozmowa, ale także opieka jaką powinniśmy im zapewnić. Nie możemy zapominać, że kilkanaście lat wstecz, to oni opiekowali się nami. W związku z powyższym jest wiele rodzin, które nie wyobrażają sobie sytuacji oddania rodziców lub dziadków do specjalnego domu na zawsze.

Czytaj dalej

Jak do Holandii, to tylko busem

Jak do Holandii, to tylko busem

Poszczególne kraje, które znajdują się niedaleko Polski okazją się być idealnym miejscem do rozwoju w kwestii podjęcia pracy i zamieszkania. Nie dziwi zatem fakt, iż każdego dnia wiele osób decyduje się na wyjazd, który ma być lepszym startem w życiu. Oczywiście z racji niedalekiej odległości osoby te bardzo często odwiedzają swoich bliskich w Polsce, jak też bliscy bez problemu odwiedzają tych, co wyjechali.

Czytaj dalej

Miasto, w dolinie rzeki Kamiennej

Miasto, w dolinie rzeki Kamiennej

Jest to urocze miasteczko województwa świętokrzyskiego, otoczone obrzeżami Puszczy Świętokrzyskiej, rzecz o Starachowicach.
Kuźnia Starzechowskich
W miejscu obecnych Starachowic przed laty istniała kuźnica, należąca do rodu Starzechowskich, stąd wywodzi się nazwa miejscowości. Starówka miasta zwana Wierzbnikiem, stanowiła własność zakonu cystersów z Wąchocka, którzy w roku 1789 zbudowali tu wielki piec. W czasach zaborów, piec ten przejął na własność rząd Królestwa Polskiego.

Czytaj dalej

Jesienne Stylizacje: Odkryj Magię Eleganckiej Sukienki Dzianinowej

Jesienne Stylizacje: Odkryj Magię Eleganckiej Sukienki Dzianinowej

Jesień to czas, kiedy natura maluje świat w ciepłe, złote barwy, a my z radością sięgamy po cieplejsze ubrania. W tym sezonie króluje wygoda, ciepło i styl, a wszystko to łączy w sobie sukienka dzianinowa. To idealny wybór dla każdej kobiety, która ceni sobie elegancję połączoną z komfortem.

Czytaj dalej

Migawki z „Wyspy” Mariusza Przybylskiego.

Migawki z „Wyspy” Mariusza Przybylskiego.

Mariusz Przybylski tworzy z sezonu na sezon coraz fajniej – twierdzi znany stylista Tomasz Jacyków. Można się było o tym przekonać podczas pokazów najnowszej kolekcji.

Katarzyna i Cezary Żakowie drugi raz wybrali się, aby oglądać kolekcję Mariusza Przybylskiego.
- Uwielbiam Mariusza Przybylskiego za niezwykłą klasę. Krawiectwo dopracowane w każdym detalu – chwali projektanta Katarzyna Żak.

Czytaj dalej

Uśmiechu, a raczej jego braku - DE

Chciałbym się dziś czymś pochwalić na początek – dziś mija dwa tygodnie od rozpoczęcia dziennika – a jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to za dwa tygodnie, pod koniec miesiąca będę miał już w sobie wytworzony nowy nałóg.

Nałóg słuszny, powiem więcej – jedynie słuszny. Nałóg codziennego pisania.

Czytaj dalej

 

Agencja social media

Biuro wirtualne

 

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo