Marrakesz – ekologia w kuchni ekstremalna

O urokach i aura dawnej tajemniczości Marrakeszu rozpisują się liczne przewodniki i książki podróżnicze. Ja przedstawię wam to nigdy niezapadające w sen miasto w eko pigułce kulinarnej.

1. Tutaj nic się nie marnuje: przykład a) rosnące jedynie w tym regionie drzewa arganowe (konkretnie rejon Agadiru) służą do produkcji wszelkiego rodzaju kosmetyków, oliwy stosowanej do potraw, a pozostałości do „placków” podawanych hodowlanym zwierzętom.

2. Wszystko, co chodzi i pełza ma wartość odżywczą i nie może się zmarnować: przykład a) ślimaki b) gołębie zapiekane w cieście c) dosłownie każda część owcy (tak, każda!), itd.

3. Energia słoneczna, a dokładniej rzecz biorąc, żar lejący się nieustannie z nieba do roku 2020 będzie stanowiła ok. 40% energii elektrycznej wykorzystywanej przez Maroko. Co prawda inwestycja w odnawialne źródła energii i budowę elektrowni słonecznych pochłonie 9 mld dolarów, ale jest to projekt godny naśladowania.

4. Przedzierając się przez suche jak pieprz, bijące łuną czerwieni góry Atlasu, człowiek zastanawia się, jak to możliwe, że ten kraj bazuje na rolnictwie. Kto nie wierzy, niech wybierze się na największy na kontynencie afrykańskim plac Dżemaa el-Fna i dostanie zawrotu głowy od aromatu świeżych pomarańczy, mango, olejków eterycznych i całej masy wyrobów, które, założę się, nie mają nawet swojej nazwy w języku polskim… Gwarantuję, że po takim doświadczeniu już nigdy nie sięgnie się po sok z kartonu, czy zupkę z torebki. Jest tu dosłownie wszystko, a do tego „x” razy bardziej kolorowe, aromatyczne i smaczniejsze niż w Polsce. Częściowo sekretem jest klimat, ale również polityka tworzenia sztucznych zbiorników wodnych, które pięknie wkomponowują się w krajobraz Maroka.

5. Oczywiście istnieje też druga strona medalu: sąsiedztwo przepychu i ubóstwa; nowoczesności i tradycji – ale i w takim kontraście można dopatrzeć się zabarwienia eko. Szczególnie jest to widoczne w byłej stolicy Maroka, Marrakeszu. Tutaj w wiecznie zakorkowanych uliczkach, gdzie, wydaje się, zasady ruchu drogowego są czysto umowne, mkną przed siebie środki lokomocji marki peugeot, muł pociągowy, a dalej osiołek i koń. Wniosek musi być jeden, niższa produkcja spalin

6. Eko są również tkaniny stosowane w produkcji odzieży. Muszą być to w większości naturalne materiały ze względu na temperatury, których rozpiętość latem może sięgać nawet ok. 54 °C! w głębi kraju, a więc również w samym Marrakeszu! A propos temperatur – praktyczna rada dla uzbrojonych w aparaty fotograficzne: w sezonie wiosna/lato, nie trudno tu o zagotowanie się baterii, a wtedy nici ze zdjęć zaklinaczy węży, nosicieli wody, czy ortodoksyjnych wyznawców islamu – ale tych ostatnich nie powinno się fotografować. Wierzą oni, że zdjęcie niejako odbiera im duszę, tożsamość, w związku z czym ich reakcja na obiektyw może być berberyjska, czyli, nie wyłączając oplucia, dosyć agresywna.

www.goodlifepoland.pl, Aurelia Borg

Jesteśmy zmęczeni Kościołem. Ciągle się wtrąca

Jesteśmy zmęczeni Kościołem. Ciągle się wtrąca

Nie chcemy też, by brał od Państwa odszkodowanie za utraconą ziemię. Dwie trzecie badanych (66 proc.) uważa, że udział Kościoła w życiu politycznym jest w naszym kraju za duży - dziennik.pl donosi za badaniem OBOP.

Czytaj dalej

Jan Rokita: o konfliktach i podnieceniu

Jan Rokita: o konfliktach i podnieceniu

Konflikt polityczny już dawno przestał mnie podniecać.
- W przeciwieństwie do naszych rodaków mnie już dawno przestał podniecać konflikt polityczny.

Czytaj dalej

Hannah Montana: autorytet nastolatek - utrapienie rodziców?

Hannah Montana: autorytet nastolatek - utrapienie rodziców?

Zauważyłam to na przykładzie własnej córki. Stała się taka „dorosła”. Podświadomie przejmuje takie nonszalanckie postawy od Hannah Montana – mówi Katarzyna Majdyło, matka trójki dzieci.

Czytaj dalej

Chyba nie zwariowałem

Chyba nie zwariowałem

dziś
Nocny dyżur
przy stole
Operacja udana
zrodził się wiersz

Czytaj dalej

Rozbitek...

Rozbitek...

Szukam śladów Piętaszka
co odciśnięte w kryształach piasku
nadają kierunek moim myślom...
Podążam za nimi
wyczekując obietnicy
rychłego spotkania...

Czytaj dalej

Magia porcelanowego imbryczka

Magia porcelanowego imbryczka

Pijemy w pośpiechu, w oka mgnieniu połykamy kolejny haust dowolnego płynu. Nie smakujemy, a gasimy jedynie pragnienie. Nie zastanawiamy się nad cieczą przetaczającą się przez przełyk, hektolitrami wlewaną do naszego żołądka.

Czytaj dalej

 

Agencja social media

Biuro wirtualne

 

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo